Obserwatorzy

piątek, 25 października 2019

Wspomnienie lata

Nasz ogród liczy już ponad 12 lat, wiele roślin się znacznie rozrosło i wymaga częstego przycinania, inne nie przyjęły się lub zmarniały po krótkim czasie po posadzeniu mimo właściwej pielęgnacji czy zapewnieniu im odpowiedniego podłoża. Jeszcze do niedawna próbowałam je ratować, walczyć ale w pewnym momencie uświadomiłam sobie, że pozwolę naturze samej wybrać: nie przyjęły się u mnie popularne i przecież łatwe w uprawie wrzosy (za to wrzośce rosną jak oszalałe), astry, średnio rosną rudbekie, a w ogródkach niedaleko występują w przytłaczających ilościach:) Bardzo dobrze za to radzą sobie funkie - uwielbiają stanowisko półcieniste, kocimiętka, lawenda, malwy i wszelkiego rodzaju berberysy oraz iglaki. W nadmiarze za to rosną chwasty, szczególnie między kostką brukową. Poniżej kilka fotek późnego lata wokoło naszego domu.



















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza