Obserwatorzy

sobota, 18 sierpnia 2012

Pierwsze miejsce dla naszego ogrodu!

Ledwo co ochłonęłam z wrażenia po opublikowaniu naszej sesji do Werandy Country (w tym miejscu chciałam serdecznie podziękować za Wasze budujące opinie:) kiedy dowiedziałam się, że po raz drugi zdobyliśmy 1 miejsce w "Konkursie Fotograficznym Dobre Domy w ogrodzie" organizowanym przez Pracownię Projektową Dobre Domy - szczegóły tutaj.
Wygrana była dla nas wielkim zaskoczeniem bo nie przygotowywaliśmy żadnej sesji pod kątem tego konkursu, wysłaliśmy tylko te zdjęcia, którymi aktualnie dysponowaliśmy, a co więcej - nie spodziewaliśmy się tego, że drugi rok z rzędu zajmiemy 1 miejsce tym bardziej, że nasz ogród jest mały, młody i nie tak imponujący jak wiele pozostałych zgłoszonych do konkursu. Baaaardzo nam miło:)
Rok temu zgłosiłam także zdjęcie Franka do otwartego konkursu o tematyce wiejskiej z dziećmi w roli głównej do naszego regionalnego kalendarza o wdzięcznym tytule "Jak sie nom bajtlom roczek łobraco":) Moja fotka (z Frankiem poniżej) została zaakceptowana i wydana w wakacyjnych miesiącach aktualnego kalendarza:)

Nawiązując zatem do tematyki wsi i ogrodu przejdę zgrabnie do naszej letniej kuchni, a szczególnie do ogórków, które podobnie jak cukinie bogato w tym roku obrodziły. Jestem jak większość z Was już po kiszeniu a dziś chciałam się podzielić dobrym i sprawdzonym przepisem na ogórki w musztardzie, które od wielu lat z powodzeniem robi moja teściowa, ja nieśmiało po raz pierwszy w tym roku. Poniżej podaję przepis w oryginalnej wersji, ja robiłam z połowy porcji, wyszło mi 5 słoików ok. 250 ml każdy.
OGÓRKI (CUKINIE) W ZALEWIE MUSZTARDOWEJ
6 szklanek wody
1,5 szklanki cukru
1 szklanka octu 10% (ja używam jabłkowego 5% wówczas zmniejszam ilość cukru)
3  płaskie łyżki soli
5 łyżek musztardy sarepskiej
2-3 liście laurowe, 5-8 ziarenek ziela angielskiego
pełna łyżeczka gorczycy
ogórki (bądź cukinie)
 Przygotować zalewę z wszystkich składników, dobrze wymieszać, zagotować. Na sam koniec dodać musztardę. Ostudzić.
Ogórki obrać, wydrążyć pestki, pokroić w paski (słupki) i ciasno, pionowo układać w słoiku. Zalać zimną zalewą. Pasteryzować ok. 7 min.
Polecam, przepyszne na zimę do mięsa!
 
Z naszych malin jak co roku piekę co się da, jak ja uwielbiam piec! Poniższa fotka to batoniki z malinami z płatkami owsianymi i orzeszkami pinii z tego przepisu. Nie miałam orzeszków pinii, zastąpiłam je orzechami włoskimi i też wyszło pysznie. Przepis szalenie podobny do mojej ulubionej krajanki z czarną porzeczką od liski. Paterę zakupiłam niedawno w TkMaxx'ie -  chyba już na dobre uzależniłam się od ich działu z artykułami domowymi...
 
Na zakończenie jeszcze kilka pokrewnych fotek z ogródka - mamy sporo pomidorków, szczególnie koktajlowych
mięty i innych ziół, które są przez nią zagłuszane:)
 wspomnianych już malin, które owocują nieprzerwanie do pierwszych przymrozków
mieczyków, których cebule sadziłam na wiosnę i wiele innych:)
 
 Po raz pierwszy za to w naszym ogrodzie mamy szczególny rodzaj pająka wyglądem przypominający osę, a mianowicie Tygrzyka paskowanego. Dlaczego szczególny bo jego sieć w środkowej części posiada dwie jakby sprężynki, zygzaki, które są uplecione z niesamowitą precyzją. Czytałam tutaj, że owe zygzaki mają przeróżne zastosowanie a jednym z nich jest odbijanie promieni ultrafioletowych co ma z kolei przyciągać do sieci owady, w tym motyle a nawet koniki polne którymi się żywi:(  Mamy ich naprawdę sporo co mnie trochę martwi bo jest to pająk jadowity a jego ukąszenie porównywalne jest do ukąszenia szerszenia:(

 Tym mało apetycznym akcentem żegnam się jednak optymistycznie - do następnego posta, na pewno kulinarnego bo czeka mnie wielkie przetwarzanie dyń, których znów zasadziłam o wiele za dużo i znów je zapewne porozdaję:)




50 komentarzy:

  1. Widzę że u Ciebie sukces jeden po drugim:))gratuluję i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Madziu, ja się wcale nie dziwię, że kolejny raz doceniono Wasz domek i ogród:-)) Gratuluję!!!Widzę, że przetwory u Ciebie na całego:-) u mnie w tym roku marnie w tym temacie niestety:-(
    Co do pająków, nie znoszę wszelkiego robactwa!!! a jeśli jest niebezpieczne to tym bardziej!parę dni temu mojego wujka ukąsił szerszeń, ledwo zdążył dojechać do szpitala...dostał zastrzyk w ostatniej chwili:-(((
    buziaki wielkie!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! To musi być na pewno niesamowite uczucie, gdy efekty Waszej pracy są doceniane przez fachowców :)
    U mnie też stoją świeżo zamknięte ogóraski w zalewie musztardowej wg podobnego przepisu, aczkolwiek ja takich jeszcze nigdy nie jadłam, tylko słyszałam, że są pyszne.
    Zazdroszczę dyni - moja tylko kwitnie i kwitnie...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiadomo, co u Ciebie komentować, bo tyyyle tego!
    Gratuluję I miejsca - zasłużone. Synek - pikny. Dzięki za przepis - muszę spróbować, bo mój mąż lubi wszystko z musztardą. Pająków nie lubię, ale ten faktycznie jest ciekawy. Zdjęcia kwiatów i owoców cudowne, a przez batonika idę teraz coś zjeść, o!
    Acha - polecisz mi jakieś kwiaty do ogródka kwitnące późne lato i jesień?
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu, polecić Ci mogę tylko te, które się u nas sprawdziły czyli: astry, masz ich sporo odmian od wcześnie kwitncąych aż do tych do kwitną do bardzo późnej jesieni, rudbekie też bardzo długo kwitną a ich jaskrawo-żółty kolor jest rewelacyjny szczególnie w pochmurne jesienne dni. Ja jesienią uwielbiam jednak przebarwiające się na czerwono-różowo-żółto berberysy i winobluszcze, są niezastąpione:)
    Olu, współczuję wujkowi, ja też jestem uczulona, nawet na pszczoły i też ląduję w razie ukąszenia w szpitalu:(
    Doranma, może za późno te dynie zasadziłaś? Może jeszcze zawiążą owoce. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - co do winobluszczu, to jak najbardziej się zgadzam. Zaciekawiłaś mnie berberysem. Dziękuję :)*

      Usuń
  6. Fiu fiu, jakby to pewien wróbel skomentował, uroczo i ile przetworów.Jak malowniczo w ogrodzie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję po raz kolejny. Bądź dumna z tego i ciesz się bo jest z czego.
    Narobiłaś mi ochoty na ogórki.
    Pozdrawiam gorąco.
    Madziu nie wiem może nie doczytałam, albo przeoczyłam, ale zdradź tajemnicę gdzie zakupiłaś ten piękny kran do kuchni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, w kuchni armatura Paffoni, seria Melissa - http://www.paffoni.it/pages/fonte/belinda_melissa_camilla/fme181.html
      Pozdrowienia ślę:)

      Usuń
  8. Gratuluje kolejnego sukcesu, dziękuję za przepis na ogórki w zalewie musztardowej ,na pewno wykorzystam.Ogród kolorowy jeszcze piękny.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Serdecznie gratuluję i podziwiam! (Synka też:))). Wygrana zasłużona ze wszech miar:). Zdjęcia przepiękne......Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję !
    w tym roku zrobiłam m.innymi ogórasy w chilli z miodem ...
    nie lubie pająków a identyczne wiszą w moim ogrodzie ... a fe... hihi

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję pięknego domu i ogrodu:)
    Ja również robię ogórki w musztardzie, są wyśmienite:)

    pozdrawiam
    http://tworczelapkiangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje gratulacje:) Ale smaka narobilas tymi ogórkami..

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję wygranej... ogród może młody ale piękny, zachwyciło mnie pierwsze zdjęcie.
    Kiedy u mnie będzie jaki taki porządek... cały czas coś zmieniam, teraz przygotowałam miejsce na rabatę różaną i mam nadzieję że w przyszłym roku będą tego efekty, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie u Ciebie, gratuluję publikacji i nagród - należą się :))
    Moja Mama robi te ogóreczki - pyszne są, rzeczywiście w tym roku ogórki i cukinia wyjątkowo obrodziły, co bardzo cieszy - zima będzie smakowita ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również gratuluję wygranej,nie ma się co dziwić Wasz ogród wygląda nie banalnie,wiele w nim różnorodnych kwiatów,ziół,warzyw i dlatego takie ogródki są najpiękniejsze.
    Gratulacje także dla Franka,śliczny z niego model.
    A co do ogórków w zalewie musztardowej to są pyszne, tyle tylko że ja ich nie obieram ze skórki ,tak mi bardziej smakują.Dziękuję za przepis bo mój się gdzieś w remoncie kuchni zapodział.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, widzisz nie wpadłabym na to, że można ich nie obierać:) Spróbuję następnym razem:)

      Usuń
  16. Z całego serca gratuluję! Ja teraz jestem na etapie mrożenia papryki ale jak tylko z tym się uporam to skorzystam z przepisu na ogóreczki! Dziękuję i pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Madziu gratuluję tych wygranych :)
    Właśnie może o to chodzi, by ogród był przytulny, a nie niewiadomo jak imponujących rozmiarów :).

    Pająków i innych robali nie znoszę! Za to kwiaty, owoce, pomidorki i zioła - zachwycające!

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję laurów i wszelkich wyróżnień! Ogórki z musztardą...właśnie wczoraj o nich rozmawiałam!
    Zabieram się do roboty :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że dobra passa trwa:) Gratuluje 1. miejsca i sukcesu kalendarzowego. Twój ogród jest śliczny i mieczyki masz wspaniałe, jakoś mnie nie dziwi to 1. miejsce... i wszystko byłoby super gdyby nie to że ten pająk jest jadowity i że masz ich sporo, ja się takiego diabelstwa boję i przyznaję, że wypowiedziałabym im wojnę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Madziu gratuluję! Nagroda w pełni zasłużona:))
    W tym roku robiłam ogórki w zalewie musztardowej po raz pierwszy i są naprawdę przepyszne.
    I co mnie rozbawiło-u mnie na działce zadomowił się taki sam pająk w ogórkach:) Jego widok jest przerażający( boję się pająków) i ten towarzysz za nic nie chce się wynieść z miejsca od ponad miesiąca...
    Patera jest przecudna!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malanka, ponoć w tym roku cała plaga tygrzyków:(My go mamy głównie w choinkach. Pozdrowienia,

      Usuń
  21. gratuluję...a nagrody się należą bo dom i ogród przytulny:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Madziu - ależ u Ciebie konkursowo-wygrywająco!
    gratuluję z całego serca!

    podobaja mi się bardzo twoje słoiczki w kwiatowych "kapturkach" i ta kaneczka na musztardę :) - jest rewelacyjna!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. cos mi zjadło w trakcie pisania już raz komentarz - pisze więc jeszcze raz...

    przede wszystkim gratuluję konkursowo-wygrywajacej passy!
    niech trwa dłużej!

    bardzo podobaja mi sie twoje kwiatuszkowe "kapturki" na słoiczkach i kaneczka na musztardę :D - rewelacyjna!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. entomka, nic a nic nie zjadło Twojego komentarza, mam włączoną moderację i chwilę to trwa zanim odczytam:)
      dzięki!

      Usuń
  24. Madziu gratulacje wielkie obu wygranych:) Twój ogród choć młody to piękny jest bardzo:) Pasuje do Waszego domku:)
    Ogórki w musztardzie robię z przepisu Asi Z GC i też są pyszne:)
    pozdrowienia ślę

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję bardzo :) To musi być niesamowite uczucie, jak ktoś tak doceni nasze starania ogrodowe :) Ogórki według tego przepisu jadłam, ale mi nieprzypadły do gustu, wole tradycyjne korniszony lub pikle :)

    OdpowiedzUsuń
  26. gratuluje sukcesów,ja ciągle wracam do Werandy i studiuję każdy kawałek Twojego domku,pięknie mieszkasz;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie dziwię się że wygraliście ten konkurs, bo ogród jest przepiękny! Nie szkodzi że młody, tego że jest maly na zdjęciach nie widać, widać za to że wkładasz w niego serce i duszę ... Ogród jest jak jego właściciele, a Twój jest piękny tak jak i Ty jesteś pięknym i dobrym człowiekoem (takie mam wrażenie). A co do przepisu na ogórki to chyba skorzystam, bo szczerze mówiąc nigdy takich nie robiłam a mam wielką ochotę spróbować :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolka, nie wiem co powiedzieć...dziękuję:)

      Usuń
  28. Madziu gratuluje wyróżnień. Naprawdę na nie zasługujesz. Dom i ogród jak zwykle zachwycają. Podziwiam twój zapał i energię, kiedy ty znajdujesz na to wszystko czas. I nawet przetwory super wyszły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. matysiu, no właśnie nie znajduję tyle ile bym chciała! Wszystko w pośpiechu:(
      dziękuję:)

      Usuń
  29. Gratuluję, nagrody w pełni zasłużone !!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. U Ciebie Madziu zawsze jest tak pięknie, że nawet zwykłe zdjęcia są niezwykłe a ogród masz cudowny i pięknie skomponowany, więc nagrody jak najbardziej zasłużone :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję znów, Wasz ogród to nieodmiennie moje natchnienie.
    Jest cudnie "nieokiełzany" i uroczy, choć dobrze wiem z doświadczenia ,że to tylko pozory bo kosztuje sporo uwagi i pracy.
    Tym bardziej cieszę się , że wysiłek został docenoiony.
    Z czasem przyjdzie odwzajemnienie.
    Pozdrawiam letnie, A.

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękny jest Was ogród! Te kolory .... chętnie usiadłabym na leżaku i wpatrywała się w te wszystkie rośliny. Uwielbiam spędzać w ten sposób ciepłe, letnie dni.
    Gratuluję wygranej i pozdrawiam!
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. winka1979 dziękujemy :) Problem w tym, że my też chętnie byśmy tak poleżeli i wpatrywali się w ogród, ale pracy w nim co niemiara i na leżenie nie ma czasu :) Taki odwieczny problem mieć czy być... Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  34. Zdecydowanie zasłużone wyróżnienie, twój ogród i dom są niepowtarzalne i pełne uroku, piękne. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ładnie,bardzo gustownie,bardzo ze smakiem....potrzeba duszy wrażliwej do stworzenia tak pięknego miejsca....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tak sobie myślę, że duszy czasami "nadwrażliwej" niestety:)
      pozdrowienia ślę,
      Miszka, dzięki!

      Usuń
  36. Ależ piękny tygrzyk! Mam mnóstwo znajomych biologów i prawie wszyscy są fanami tego gatunku...

    OdpowiedzUsuń
  37. Hay,

    Your blog is amazing!
    I will follow your blog.
    Please take a look into my world.

    Love from Marijke
    www.marijkevanooijen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. U nas na działce też zamieszkały te pasiaste pająki... brrr... Kojarzą mi się co roku z końcem wakacji bo pojawiają się w sierpniu dopiero...
    Rzeczywiście masz piękny ogród. Zazdroszczę nasturcji, bo u mnie jakoś nie chcą rosnąć :-(
    U mnie jeszcze nie skończył się sezon "słoikowy", jeszcze czekają gruszki imbirowe do zrobienia ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MeaArt, jestem bardzo ciekawa Twoich gruszek imbirowych, koniecznie spróbuję. Ja jestem na etapie dżemów z dyni.
      Nasturcje pięknie rosły dopóki ich nie pożarł mączniak, zresztą jak cukinie i dynie też. U nas tak zawsze pod koniec lata.
      pozdrowienia ślę,
      Joasiu, dziękuję, na pewno skorzystam!

      Usuń
  39. Nagrody sprawiedliwie się należały,tyle pracy i serca wkładasz w to swoje gniazdko że co miesiąc ktoś inny powinien Wam(bo to wasza wspólna robota)przyznawać 1 miejsce i jako wzór do naśladowania pokazywać.Ja następną proponuję za te bajkowe ciasteczka już jakaś KuCHNIA powinna się zainteresować tymi zręcznymi paluszkami z pod ktorych wychodzą setki smakołyków.

    OdpowiedzUsuń