Obserwatorzy

poniedziałek, 10 września 2012

Dom już jesienny...

Choć jeszcze lato ja już czuję jesień, a Wy? I wcale jakoś za nim nie tęsknię, wolę te chłodne poranki i wieczory ale ciepłe wciąż jeszcze dni. Czasem trzeba już zapalić w kominku...niepotrzebny wówczas nawet najlepszy program telewizyjny. Zresztą mam wrażenie, że telewizor włączamy już chyba tylko na bajki dla Franka.
Za to godzinami mogę wpatrywać się w płonące świece...



Zbieramy ostatnie już dynie dekoracyjne, te które zdążyły urosnąć zanim nie pożarł je mączniak...zmagamy się z nim bezskutecznie co roku
 I trochę ujęć późno letniej kuchni


 
 Pomalowaliśmy w końcu sosnowe drzwi do spiżarni na śmietankowy kolor pasujący teraz do reszty kuchennych mebli.
Najpierw rzecz jasna było szlifowanie do surowego drewna bo jeszcze niedawno były pokryte bezbarwnym lakierem - niestety sosna brzydko zżółkła i tak skończyła swój żywot z czego najbardziej cieszył się Franek - uwielbia papier ścierny:)
 Gdzieniegdzie na zdjęciach pojawiają się także nowe tekstylia z Ikea, ściereczki, fartuchy itd. których różane motywy szalenie mi się podobają:)
 
 Kiedyś pisałam o róży okrywowej The Fairy, którą posadziliśmy wzdłuż płotu - kwitnie po raz drugi przepięknymi drobnymi kwiatuszkami, które baaardzo długo utrzymują się również w wazonie.
 A w naszym saloonie...

 na kominku suszy się nasza lawenda, wykorzystam ją po raz pierwszy do ciasteczek lawendowych...
 i stoi nasza stara - nowa komoda Leksvik bo podobnie jak spora większość jej posiadaczy poddałam i ją gruntownej obróbce, tzn. przemalowałam na "prawie" biało:) Wydaje mi się, że salon jest teraz jeszcze bardziej babciny:)


i uszyłam serduszka na wianku  - całość dosyć spora wisi na jednej ze ścian salonu.
 Malarskiej obróbce poddany został także sosnowy sufit w wiatrołapie, co fajnie go rozświetliło bo nie ma w nim ani jednego okna. Mając nowy sufit musiałam koniecznie ale to koniecznie:) zakupić nową lampę - od dawna już wzdychałam do tego abażuru, nie będę oryginalna bo znów Ikea:)
 
 I to chyba na tyle naszych ostatnich drobnych przeróbek w domu, zresztą cały czas coś sprzątam, piorę, wynoszę, przenoszę, segreguję i łudzę się, że kiedyś skończę!
Tymczasem kończę tego posta i
 dziękuję za ostatnie komentarze pod postem dyniowym - ciesze się, że post o baniach mimo wszystko do bani nie był:)
pozdrowienia!











68 komentarzy:

  1. O Matuchno... Oczy wybałuszam, klikam myszką góra-dół, góra-dół i ciągle mi mało. Ależ Ty klimat stworzyłas, coś cudnego!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. jednym słowem zrobiłaś - robisz jesienne porządeczki ... ja jeszcze nie !
    bardzo ładnie kuchni z jesiennymi dodatkami i renowacjami ...
    a różyczka identyczna kwitnie u mnie w ogrodzie ...
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie uchwyciłaś jesień w swoim domu. jest bardzo przytulnie.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana Madziu!
    Jak u Ciebie jest sielsko, patrzę, podziwiam, nawet zdjęcia na powiększeniu oglądam:-) Uwielbiam klimat Twojego domu...domyśla się, że odpoczywa się w nim cudnie:-) a jesień uwielbiam, zdecydowanie bardziej niż lato:-) Maila zaczęłam wczoraj pisać, dziś skończę:-) aaa, dziękuję za trzymanie kciuków, pomogły, udało się:-)))Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Achhhhh... nie no, serio, przeprowadzam się do Was! Z całą rodziną! :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. dokładnie...mamy ostatnie dni lata, ale zwłaszcza wieczorami można poczuc już jesień :)
    wczoraj i dziś słońce nas jeszcze w ciągu dnia rozpieszczało...
    nastrój jaki daje kominek i świece czarujący!!
    dobrego dnia!!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudownie gościć u Ciebie! Komiek jak zwykle mnie rozmarzył, a Twój jest wyjątkowo piękny. Też lubię późne lato, szczególnie tak piękne jak dziś, ale smunci mnie nieuchronne nadejście zimy, słota, wiatry, brrr. Ale przynajmniej jest więcej czasu na sprzątanie, dekorowanie itp. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dziewczyny. Ja chyba najbardziej lubię klimaty jesienno - zimowe ale w domku:) Macie rację, więcej się dekoruje i tworzy, wyciągnęłam już maszynę do szycia bo stos planów w głowie tylko czas, czas, czas....!
      Cicha - mamy jeszcze trochę miejsca na stryszku:)
      pozdrowienia!
      Olu, czekam na maila i cieszę się, że wszystko dobrze poszło!!! Wiedziałam!

      Usuń
  8. klimat twojego domu jest cudowny:))))... ten rózany motyw i lampa z ikesa sa cudne:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham klimat swiec!!
    u ciebie nawet jesien nie straszy!
    masz pieknie urzadzone katy, ale ten kredens - WOW!
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie u Ciebie aż chce się przysiąść

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ cudnie u Ciebie, tak ciepło i przytulnie. A serię Leksvik uwielbiam, szkoda że wycofują ja. Lampy z tej serii tez się mi marzą. Pozdawiam cieplutko, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie!!!
    niesamowity klimat!Podziwiam cały czas Twoją kuchnię i kredensik!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowna ta Twoja kuchnia, pięknie wygląda w świetle jesiennego słoneczka- jest bardzo sielska!
    I salonik masz cudny nie mogę przestać podziwiać go i ciągle zaglądam do W.C.(ale skrót ciekawy:))
    Ja też bardzo lubię jesień i wieczory coraz dłuższe, spędzane przy kominku i świetle świec. Słoneczko zasyłam i pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. U Ciebie czułabym się jak w bajce:) kuchnia przepiękna..ten klimat uwielbiam a kominek to moje marzenie! Jesień jest cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękny klimat,cudny nastrój, po prostu ... bajka...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mogłabym oglądać i oglądać Wasz dom. Pięknie.
    To prawda, czuć jesień i też mi z tym dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam tak samo,kiedy rozpalę w kominku TV może nie istnieć.Świece również chronią mnie przed depresją jesienną.
    Twój dom niezmiennie jak z żurnala(gazetkę oczywiście zakupiłam).Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak przychodzi wiosna - kocham wiosnę! Kiedy zbliża się lato - kocham lato! Jak przychodzi jesień - kocham ją najbardziej. Z zimą podobnie ;-) Teraz więc kocham jesień i też nie mogę doczekać się pierwszego rozpalenia w kominku! I te dekoracje jesienne - wrzosy, dynie... Jesień i zima są w moim domu najbardziej przytulne i klimatyczne. Na tą lampę tez się czaję! Pasowałaby mi do sypialni i pracowni. Z komodą to dobre posunięcie. Nabrała wyrazu. Piękne masz dekoracje! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. W domach takich jak Twój nigdy się nie kończy praca,wiem bo sama podobnie postępuję,ciągle coś zmieniam przerabiam dom po prostu żyje:)))piękna jesień u Ciebie a świece uwielbia i już nadszedł na nie czas:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Madziu pięknie u Ciebie , tak przytulnie, klimatycznie i jesiennie !!! kominka zazdroszczę baaardzo !!!! pozdrawiam cieplutko ...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile zmian...przepiekny dom, bardzo klimatyczny i przytulny.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. a ostatnio miałam wielka przyjemność ogladać Twoje piękne katy w Werandzie Country :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja tez sprzątam, porządkuje, wynoszę, sprzedaję i zamierzam wreszcie po tym odsapnąć przy maszynie do szycie i haftach ;))
    Lubie ciepły wrzesień, z tymi właśnie chłodniejszymi wieczorami i porankami, chociaż wczorajszy wieczór był iście letni i przyjemny ;)). Domeczek to Ty masz kochana cud miód i orzeszki!! no i dynie ;))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniały dom,cudny u Was klimat! Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  25. Niezależnie od tego, jaka aura za oknem, u Ciebie zawsze ciepło i nastrojowo - prawdziwy dom :) Oj, zazdroszczę Ci tego ognia na kominku i własnej spiżarni, a co do pracy domowej, czy ogrodowej, to nie łudźmy się - ona nigdy się nie kończy dla osób, które ją po prostu lubią i wciąż dostrzegają kolejne potrzeby, wprowadzają zmiany. A takich kobiet chyba jest całkiem sporo, biorąc pod uwagę treść tak wielu blogów i popularność "Perfekcyjnej pani domu"? Pozdrawiam i życzę szczęśliwego przechodzenia z lata do jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  26. hej kochana:) nie wiem czy już mówiłam, pewnie tak, ale Twój dom jest niesamowity.... podziwiałam go ostatnio w Werandzie i nie mogłam się napatrzeć:)
    Wasz kominek jest nieziemski. a drzwi rzeczywiście teraz wyglądają dużo lepiej:)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  27. jak ja uwielbiam do Ciebie zaglądać, stworzyłas niezwykle klimetyczne miejsce dzięki tym wszystkim doskonale dobranym meblom i dodatkom. blask kominka sprawił że się rozmarzyłam, tak sielsko i anielsko u Ciebie. I Franek jaki mały pracuś, jak fajnie pomaga:) pozdrawiam serdecznie, papapa

    OdpowiedzUsuń
  28. Niezwykle uroczo prezentuje sie Twoj domek w jesiennych kliatach, jest tak spokojnie, cieplo i odprezajaco.
    Drzwi przemalowane wygladaja naprawde swietnie!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaki to wspaniały klimat się u Was zrobił ;) mM.. tak ładnie, pięknie -klimatycznie, romantycznie i dyniowo. Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jesiennie, ale cieoło i przytulnie u Ciebie, a dynie dekoracyjne są po prostu przesłodkie:) Jesień nadchodzi wielkimi krokami, chyba niewiele osób lubi, kiedy lato się kończy, ale trzeba przyznać, że wczesna jesień też ma swój urok i widać to w Twoim domu:)
    U mnie w pokoju również królują motywy różyczkowe z Ikea, uwielbiam je:)
    Pozdrawiam

    theperfectladiesofthehouseblogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie, przytulnie, jesiennie - jestem zachwycona tym pięknym klimatem.
    A Twój kominek mnie oczarował!!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Fantastyczne wejście do spiżarki. U mnie też musiała takowa się znaleźć, choćby malutka. Dużo nastrojowego światła, cudowna atmosfera emanuje z tych zdjęć:)Całusy!

    OdpowiedzUsuń
  33. tylko tyle?
    aż tyle !!!
    kobieto, u Ciebie czuc już jesienną, aczkolwiek tą przytulna dla oka i duszy jesień...
    jeszcze tylko filiżanka herbaty z cytryną, cieplutki koc i mogłabym tam posiedzieć wieczorem w Twoim salonie...
    masz niesamowity klimat w domu!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. cudownie swojsko u was, troche sie rozmarzylam :)
    pozdrawiam Franka, dzielny chlopak

    OdpowiedzUsuń
  35. piekny dom ,masz bardzo fajny blog,pozdrawiam irena

    OdpowiedzUsuń
  36. Podziwiam, oglądam, podglądam i zachwytom nie ma końca.
    Cudowna rodzinka z Was jest! A z Pani wspaniała gospodyni:-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dzięki wielkie Dziewczyny! A wspaniałą gospodynią to bym baaaardzo chciała być:)
    pozdrowienia,

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeju... Jak mi się u Ciebie zawsze podoba.. Przytulnie, cieplutko i tak pięknie wszystko ze sobą współistnieje..
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudowny dom i chciałoby się napisać cudowna kobieta ,ale mi chyba nie wypada,wypada wyróznić co niniejszym robię.

    OdpowiedzUsuń
  40. mi mącznik co roku łapie oleandry :(, a telewizora tez już niemal nie włączam, wiadomości poznaję z radia w drodze do pracy :), a dynie i lawenda prezentują się cudnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo, no właśnie, mi już ręce opadają kiedy po raz kolejny widzę mączniaka, potem ekspresowo idzie wszystko, cukinie, dynie, nawet chyba już nasturcje....

      Usuń
  41. ...ach i znów się rozmarzyłam patrząc na twoje fotki...........;))))))cudnie:)))pozdrawiam cieplutko;)a weki z dyni wcześniejsze przeurocze;)buziaki posyłam;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Pięknie i przytulnie! Podobny kredens miała moja babcia w starym doku na wsi, dziś żałuję że go nie chciałam kiedyś. mam to samo z pracami domowymi, chyba nigdy się to nie skończy :D Mi się nawet nie chce myśleć o jesiennych dekoracjach, wolałabym jeszcze lato :) No ale poluję już na dynie...

    OdpowiedzUsuń
  43. U Ciebie czuć już jesień. Tę kolorową, przytulną, w bujanym fotelu przed kominkiem, z kotem na kolanach, z herbatą z miodem i cytryną, i ciekawą książką. Aż się rozmarzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciesz się że przepis się przyda, udanego smażenia :) I będąc to ostatnio zapomniałam napisać że ten mały "stolarz" na fotkach jest cudny :) Nasz synuś też nie potrafi odpuścić żadnej pracy w zagrodzie, dzielnie jeździ za tatą, krok w krok za kosiarką np.

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam Twój dom. Masz dziewczyno niesamowity gust. Tak to wszystko dopracowane i wszystko ze sobą pasuje .
    Super.
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  46. Cudny Twój dom taki ciepły. Światło świec i z kominka dopełnia całości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. No cóż znowu będę sie gapić na Wasz nietuzinkowy kominek, bo niby grzeje podobnie jak nasz ale wygląda o niebo lepiej :-). Ślicznie i nastrojowo juz u Was.

    OdpowiedzUsuń
  48. Za każdym razem kiedy Cię odwiedzam na blogu to jestem zauroczona zdjęciami ... Pięknie tam u Ciebie , aż dech zapiera :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Cudowne klimaty są w Twoim domku! W ten płonący kominek też mogłabym się godzinami wpatrywać! Pozdrawiam i zapraszam na zabawę do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Cudowne zdjęcia!!! I chyba w końcu znalazłam moją wymarzoną lampę do kuchni:))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, abażur świetnie przepuszcza światło miękko go rozpraszając,pozdrowienia!

      Usuń
  51. prrrr szalona:) bo zaraz cały dom przemalujesz:) a tak na serio to świetni wam wyszły te malarskie przeróbki. Pięknie tam u was i takie ciepło bije z waszego domu, że już prawie mi kominek niepotrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo dziękuję za wizytę i ciepłe słowa...od dawna podziwiam Twój dom i Wasz nakład pracy; pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  53. Pięknie urządzona jest twoja kuchnia i ten kominek:)bajka:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Chciałabym tam zamieszkać , alez u ciebie pięknie i z klimatem a ta kuchnia ! brak mi słów.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  55. Madziu to zdjęcie w banerku świetnie do Ciebie pasuje:) To Ty robiąca ciasteczka:) Mam te zdjęcie od dawna zapisane w moich inspiracjach, ma być na okładkę notesu z przepisami.
    buziaki ślę Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie przejrzałaś:) szalenie mi się to zdjęcie podoba, chciałabym żyć w tamtych czasach:)
      pozdrowienia!

      Usuń
  56. Cudne wnętrze pełne ciepła! Zaglądam do Ciebie systematycznie by podziwiać. Kominek jest wyjątkowy, strasznie mi się podoba.
    Gorące pozdrowienia ślę

    OdpowiedzUsuń
  57. Podoba mi sie Twój blog i to bardzo:)) idea domku zainteresowań przekazana tak łądnie ze az ponosi zazdrośc:))) pozdrawiam serdecznie i bardzo proszę o kolejne posty abym mogła zazdrościc:))
    Pozdrawiam
    M.

    OdpowiedzUsuń
  58. Jejku jak tu cudnie!!!! Świetny kominek, a kuchnia jak z bajki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  59. Przepięknie u Ciebie! Zabrakło mi słów by wyrazić zachwyt.....

    OdpowiedzUsuń
  60. pięknie!, aż chce się być u Was gościem

    OdpowiedzUsuń
  61. Witaj! Ponieważ dawno mnie nie było w świecie blogowym.....to zdążyłam już zapomnieć jak przytulnie i ciepło jest u Was... Teraz będę częściej Cie tu odwiedzać :) Pozdrawiam baardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń